Nie spektakularny pościg, nie złamane hasło i nie przypadkowy świadek. FBI dotarło do domniemanego członka jednej z najgroźniejszych grup cyberprzestępczych dzięki danym zbieranym przez system Windows. Sprawa pokazuje, jak wiele informacji o urządzeniu może trafiać do producenta – i jak mogą zostać wykorzystane podczas śledztwa.
You must log in or register to comment.
