onu/jenu, on/jego też ujdzie

  • 16 posts
  • 0 comments
Joined 6 years ago
Cake day: August 13th, 2020

Wrzucam link, bo mam lekkie wtf po przeczytaniu. Nie jestem lekarzem, wiem o udarach tylko tyle ile trzeba było się dowiedzieć, gdy w rodzinie przydarzyła się taka sytuacja. Cały artykuł skupia się na tym, że udało się utrzymać ciążę i ile waży noworodek. O stanie kobiety nie ma nic, oprócz wymijającej wypowiedzi kierownika OIOMu, że “jest potencjał do na pewno niepełnego [powrotu do zdrowia?], bo za duży udar, ale może normalnego, albo prawie normalnego funkcjonowania”. Ogólnie jest tak, że po udarze najważniejsza jest w miarę możliwości jak najszybsza rehabilitacja, i tak myślę, że jeżeli pacjentka spędziła 5 miesięcy na intensywnej terapii, to nie było tam warunków na rehabilitację.

Widać, że tam progres jest ogromny, także myślę, że tam też i potencjał do może na pewno niepełnego, bo za duży był ten udar i za dużo było tego spustoszenia. Niemniej jednak szansa na normalne funkcjonowanie, czy prawie normalne funkcjonowanie wydaje mi się, że jest duża. Szczególnie w kontekście tego, co widzieliśmy, co wyglądało rzeczywiście bardzo przerażająco - tłumaczy szef intensywnej terapii USK prof. Waldemar Goździk.

https://www.radiowroclaw.pl/articles/view/161569/5-miesiecy-walki-o-dwa-zycia-zakonczone-sukcesem-Lekarze-z-Wroclawia-uratowali-matke-w-ciazy-i-jej-dziecko

A i jeszcze trzeba uważać, żeby nie pomylić objawów udaru z “kobiecymi dolegliwościami w stanie błogosławionym”

Od początku ciąży Ania skarżyła się na silne bóle głowy, które początkowo tłumaczono stanem błogosławionym. Pewnego dnia ból stał się nie do zniesienia. Kobieta zaczęła tracić świadomość i nie była w stanie normalnie funkcjonować.

https://www.se.pl/poznan/jeszcze-niedawno-cieszyla-sie-ciaza-dzis-28-letnia-ania-walczy-po-ciezkim-udarze-mozgu-aa-CBFT-1wyw-7rwU.html

W przypadku udarów niedokrwiennych są dwie metody leczenia - trombektomia mechaniczna, którą zastosowano - polega na mechanicznym usunięciu skrzepu blokującego dopływ krwi. W przypadku wcześnie wykrytych udarów można stosować trombolizę - dożylne podanie leku rozpuszczającego skrzep. Ogólnie tromboliza jest preferowanym sposobem leczenia udaru i daje większe szanse na powrót do zdrowia. I tak chcę się dowiedzieć, czy w ogóle stosuje się trombolizę u kobiet w ciąży i np. w tym artykule ze Słowacji autorzy piszą, że są pojedyncze udokumentowane przypadki, ale brakuje szerszych badań na ten temat, a w ogóle w praktyce lekarze nie stosują takiego leczenia z obawy przed utratą ciąży.

However, in clinical practice physicians refrain from thrombolytic therapy during pregnancy, since they fear causing harm to the mother or the foetus.

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7958154/

W przypadku gdy pacjent jest nieświadomy, nie może podejmować decyzji, lekarze podejmują je za pacjenta, często w porozumieniu z najbliższą (wg. prawa) rodziną w imieniu jego dobra. Czasem te decyzje są trudne i obarczone etycznymi dylematami, ale kto by się przejmował niuansami, ważne, że bobo się urodziło więc dobrze jest

zrzutka na rehabilitację i opiekę: https://zrzutka.pl/hg9ugg

Dzisiaj rano w fediwersum redaktor portalu zgorzelec.info podlinkował artykuł o zatrzymaniu mężczyzny w niemieckim Görlitz, który chodził po ulicy z maczetą.

Artykuł składa się z opisu filmiku z zajścia umieszczonego na TikToku oraz tłumaczenia notatki prasowej lokalnej policji. Sam filmik nie jest podlinkowany i trzeba sobie poszukać. Może to moje uprzedzenie, ale mam takie wrażenie czytając krótki artykuł, że on jest tak napisany, żeby wpasować się we wszystkie prawicowe strachy o zachodzie, niemieckich turkach i arabach i strefach no-go:

  • mężczyzna spaceruje z maczetą
  • policja nie interweniuje, tylko go eskortuje
  • “akcja” jest w cudzysłowie, w końcu interwencja nie została podjęta
  • oto oficjalny komunikat, zupełnie inaczej niż widać na opisywanym filmiku

Komentarze pod artykułem:

Tymczasem na innych filmikach, radiowozy podążają za mężczyzną nadając komunikaty żeby zamknąć się w domach/autach. Na końcu ulicy mężczyzna zostaje obezwładniony przez kilku policjantów.

Kadr z filmu na tiktoku:

Trochę niewyraźnie, ale wydaje mi się, że to jest tego typu t-shirt:

Dostępny w różnych wersjach, w zależności jak krawędziowo się danego dnia czujemy, odpowiednik naszej “odzieży patriotycznej”.

Trochę śmieszne, bardziej smutne jest to, że ten filmik co linkuję na tiktoka wrzuciła jakaś radna miejska z AfD, w komentarzach prawackie głąby nie ogarniają, że to jeden z nich i wypytują się “jaka narodowość?, jaka religia?” 🤡

Wrzucam tutaj, bo użytkownik nie odpisał mi na mastodonie, a dwa inne portale lokalne wspomniały o tym wydarzeniu, na szczęście tylko tłumacząc notatkę policyjną. Może gdzieś to przeniknie do bardziej ogólnopolskich portali czy publicystów, na ten wypadek myślę, że lepiej znać szczegóły.

Hej, kiedyś na facebooku był taki fanpejdż “Weganizm, spróbujesz?” gdzie były wrzucane ciekawe przepisy z blogów kulinarnych. Niestety profil dawno nie był aktualizowany, a szkoda, bo często tam były proste i sezonowe inspiracje.

https://www.facebook.com/WeganizmSprobujesz/

Ciekawi mnie, czy macie jakieś swoje ulubione strony z przepisami (blogi, portale, profile na Mastodonie, kanały na YT…) najlepiej dostępne bez logowania.

Ze swojej strony mogę polecić:

Kilka dni temu w działach pop-zdrowotnych polskich internetowych portali i na prawicowym portalu legeaartis pojawiły się artykuły na temat pracy naukowej wynikłej ze współpracy naukowców z uniwersytetu w Kopenhadze i Brescii na temat odżywczości mlek roślinnych. Co ciekawe, niektóre z nich zawierają podobną “nieścisłść w tłumaczeniu”.

Poniżej cytaty z Onetu oraz z oryginalnej notatki prasowej uniwersytetu.

Dla porównania mleko krowie zawiera 3,4 grama białka na litr, podczas gdy napoje roślinne od 0,4 do 1,1 grama.

For comparison, the UHT-treated cow’s milk used in the study contains 3.4 grams of protein per liter, whereas 8 of the 10 plant-based drinks analyzed contained between 0.4 and 1.1 grams of protein.

Pominięto, że to 8 z 10 przebadanych mlek roślinnych zawiera mniej białka niż mleko krowie. Jak czytamy w opisie badania, porównywano dwa rodzaje mleka krowiego UHT, oraz 10 rodzajów mleka roślinnego dostępnego w Skandynawii (6 owsianych, 1 sojowe, 1 ryżowe, 1 migdałowe oraz jedno bazujące na soi, ryżu, migdałach i owsie).

Dla mnie to trochę dziwny eksperyment, bo to jakby wziąć sobie jeden jogurt naturalny do badania oraz cztery owocowe w różnych smakach i ogłosić, że ogólnie jogurty zawierają dużo cukru i wcale nie są takie zdrowe jak się wydawało. Mleko sojowe jest z ziaren soi, a mleko owsiane to taka herbatka z owsa i jeżeli w owsie nie ma białka, to ono się samo w takim mleku nie pojawi.

Jeżeli zaś chodzi o te 7 mlek, które zawierają więcej cukrów niż krowi oryginał to cytując z artykułu naukowego:

The focus on carbohydrates and in particular on sugar content is principally relevant as excessive sugar intake has been linked to various health concerns (Shkembi & Huppertz, 2023). All oat drinks, except oat 3.5 %, and the rice drink showed a significantly higher concentration of carbohydrates than UHT milk (Fig. 1). Soy and almond drinks contained significantly lower levels of carbohydrates than UHT milk, whereas the mix drink had a similar content of carbohydrates.

Z tego co ja rozumiem, to 5 mlek roślinnych ma więcej cukrów prostych niż krowie mleko, a 7 mlek roślinnych ma więcej węglowodanów (cukry proste, dwu-cukry, wielocukry razem wzięte) niż krowie mleko.

Co do śladowej ilości tego rakotwórczego związku z prażonych migdałów, aminokwasów i jak to się wszystko wchłania się nie wypowiadam, bo się na tym aż tak nie znam. Ogólnie jedna z autorek badania we wnioskach mówi, że warto jeść jak najwięcej nie-przetworzonego jedzenia i jeżeli ogólnie mamy zdrową dietę, to można takie mleka roślinne spożywać, a przemysł powinien przemyśleć procesy technologiczne w produkcji mleka roślinnego.

Myślę, że warto mieć po prostu świadomość czego brakuje w mleku roślinnym i odpowiednio komponować dietę, żeby sobie skompensować te różnice innymi produktami.


Artykuł z PAP i jego kopia w Forsal.pl lepiej oddają oryginalny artykuł:

Oryginalna notka prasowa i artykuł: